W Grand Ballroom – Manhattan Center w Nowym Jorku, w dniach 13-15 stycznia, odbył się turniej tańca USA Dance Manhattan Amature Classic. W turnieju tym udział wzięły 644 pary taneczne, także pary polskie.
Do 11 wzrosła liczba zabitych pod gruzami trzech wysokich biurowców, które zawaliły się w środę w centrum Rio de Janeiro. Nikłe są nadzieje na uratowanie co najmniej 15 zaginionych - oświadczyli w piątek wieczorem kierujący akcją ratunkową.
W prawyborach republikańskich wzrosło w ostatnich dniach poparcie dla byłego przewodniczącego Izby Reprezentantów Newta Gingricha. Partyjny establishment nasilił jednak ofensywę przeciw niemu i popiera byłego gubernatora Massachusetts Mitta Romneya.
Piątkowa sesja na nowojorskich giełdach nie przyniosła istotnych zmian najważniejszych indeksów. Spadły Dow Jones Industrial i S&P 500, zyskał nieco Nasdaq Composite.
Lider rankingu tenisistów Serb Novak Djoković, broniący tytułu sprzed roku, będzie przeciwnikiem Hiszpana Rafaela Nadala (2.) w niedzielnym finale 100. edycji wielkoszlemowego Australian Open na twardych kortach w Melbourne.
W piątek Sejm uchwalił ustawę budżetową na 2012 rok, która dopuszcza maksymalny deficyt w wysokości 35 miliardów złotych. Głosowało 433 posłów: 233 było za, a 200 przeciw.
Greg Kelly, dziennikarz oskarżony o gwałt, twierdzi, że jest niewinny. Od czwartku nie prowadzi programu "Good Day New York" w Fox 5, wziął urlop, i nie wiadomo, kiedy powróci na antenę.
Kto stoi w miejscu, cofa się – tą prawdę zna na pamięć każdy biznesmen. Pamiętacie sukces America Online, która dekadę temu kupowała Time Warner i należała do największych firm na świecie? Dziesiejsza AOL jest już tylko wspomnienie.
Oficjalnie rozpoczęłam drugi rok życia w Nowym Jorku. Wypadałoby podsumować ten pierwszy, sprawdzić, czego się nauczyłam, czego dowiedziałam, co odkryłam, a co jeszcze przede mną.
To nie Lech Wałęsa czy Anna Walentynowicz otrzymali pierwszą legitymację Solidarności. Właścicielem legitymacji NSZZ Solidarność z numerem 1 jest Jerzy Janiszewski – mało znany ogółowi Polaków artysta, uczestnik strajków, które w sierpniu 1980 zrodziły Solidarność.
Muszę się do czegoś przyznać: oglądam telewizję. Zawsze oglądałem.
Jest to wbrew jakiejkolwiek modzie. Intelektualiści na przykład (do których teoretycznie, ale tylko teoretycznie, miałbym się zaliczać) często w ogóle ją odrzucali. Mówili z dumą, że nie oglądają, bo to głupoty, strata czasu, papka dla motłochu. Czasem tylko robili wyjątek dla jakiegoś tematu, który ich interesował. Ciekawe, że ten wyjątek wcale nie był taki wyrafinowany i intelektualny, gdyż był nim np. mecz piłkarski.
O jego bokserach słyszeli nawet ci, którzy się sportem niespecjalnie interesują. Natomiast pieczywo z jego piekarni, wysoko cenione przez specjalistów, gościło na stołach m.in. Lizy Minnelli i Catherine Zeta-Jones. On sam lubi jednak pozostawać w cieniu.